Poranna pobudka, jazda samochodem, osiem godzin klikania myszką przy komputerze, znowu do samochodu, szybkie zakupy, obiad i popołudniowy relaks – zwykle przed telewizorem. To uproszczony scenariusz większości z nas. I zazwyczaj nie planujemy zmian, aż pewnego dnia zaczynają nas boleć plecy.