Makaron, mydła antybakteryjne i artykuły higieniczne znikające z półek supermarketów, z jakich w marcu śmialiśmy się w serwisach społecznościowych, mocno wpłynęły także na branżę e-commerce. Szybko zauważyliśmy, że wszystkie tego rodzaju produkty możemy kupić bez wychodzenia z domu, wygodnie i bez maseczki na twarzy.